|
|
| <<< Strona główna | |
|
Bóg zapragnął, aby przymierze małżeńskie między mężczyzną i kobietą było żywym i wiernym obrazem tego Przymierza, jakie On sam zawarł ze swoim ludem. Do tego obrazu bardzo często odwoływali się Prorocy Starego Testamentu, a Św. Paweł Apostoł nazwał życie małżeńskie Wielką Tajemnicą, która ma ukazywać pełny ofiarnej, zbawczej miłości związek Chrystusa z Kościołem. Tak samo Święci wszystkich czasów oraz najwięksi Mistrzowie życia wewnętrznego, gdy chcieli ukazać głębię związku Boga z człowiekiem, nie znajdowali piękniejszego i bardziej odpowiedniego obrazu niż związek małżeński. Czyż to nie wymowne, że najwyższy stopień zjednoczenia człowieka z Bogiem teologia nazywa małżeństwem mistycznym?! Z radością i nadzieją dostrzegam więc - pośród innych wspólnot i ruchów na rzecz rodziny - Wspólnotę Rodzin Katolickich „Umiłowany i umiłowana”. Jej nazwa, zaczerpnięta niejako z samego serca Pisma Świętego, zwraca uwagę na ogromnie ważny aspekt teologii małżeństwa - ukazuje jego wymiar mistyczny. Krakowskie Wydawnictwo „M” postanowiło udostępnić szerszym kręgom Ideał życia tej wspólnoty. Jest to tekst opracowany z niezwykłą starannością i ogromnie bogatą dokumentacją teologiczną. Każde słowo jest w nim ważne i przemyślane. Można powiedzieć, że zgromadzono tutaj perły Magisterium i Tradycji duchowej Kościoła na temat małżeństwa. Teolog posługuje się przy tym językiem poety, co czyni ten tekst bardzo Bożym a równocześnie bardzo ludzkim. Ideał mówi o małżeństwie pozytywnie. Nie zadawala się moralizowaniem lecz w blasku Ewangelii ukazuje prawdę o wszystkich wymiarach życia małżeńskiego. Proponowana duchowość jest bardzo zwyczajna i właśnie przez to nadzwyczajna. Życie małżeńskie ukazane jest jako droga do świętości. Niemalże każdy punkt tego Ideału podkreśla, że Bóg nie oczekuje od rodzin by dokonywały czegoś nadzwyczajnego na zewnątrz, lecz aby przede wszystkim szare, codzienne życie w małżeństwie przeżywały pięknie i czyniły je czytelnym obrazem Boga zakochanego w człowieku. Prezentowana tutaj duchowość nie wzywa do ucieczki od świata, lecz do ustawicznej troski by wszystko było w tym świecie Boże i przebóstwione. Pływanie na basenie i opalanie się nad morzem, wycieczki, taniec, gry sportowe i wspólny odpoczynek prezentowane są jako sprzymierzeńcy ewangelizacji. Zresztą, sama ewangelizacja prowadzona w rodzinie i przez rodzinę jest przedstawiona - zgodnie z Dekretem o Apostolstwie Świeckich i Familiaris Consortio - nie jako nauczanie innych co mają robić, lecz jako ustawiczna troska, aby z własnej rodziny uczynić „dar dla Boga - Kościół Domowy”. Wychowywać dzieci, własne małżeństwo uczynić wzorcowym, ułożyć relacje z sąsiadami, dbać o fachowość w pracy zawodowej, w towarzystwie dawać proste, ale pokorne świadectwo przywiązania do Chrystusa i do Jego Kościoła - to tereny, na których rozwija się życie duchowe małżonków. Takie ustawienie duchowości jest bardzo potrzebne. Widać bowiem, że ta Wspólnota świeckich ludzi nie spogląda w kierunku form instytutu zakonnego, ale jest zatroskana o swoją świeckość i chce pozostać w świecie, by tam realizować specyficzną misję powierzoną przez Chrystusa ludziom świeckim. Nie ulega wątpliwości, że prezentowany tekst, choć powstał w konkretnym środowisku i jest skierowany do konkretnych ludzi, może stanowić inspirację dla każdej rodziny. Niech mi wolno będzie skierować kilka słów do członków Wspólnoty, której ideał jest opublikowany. Pokazaliście Wasz Ideał życia. Jest piękny i porywający. Odpowiada potrzebom współczesnego Kościoła i świata. Problem w tym, że Kościołowi i światu nie wystarczą, choćby najpiękniejsze, słowa. Kościół potrzebuje, aby Wasze życie małżeńskie i rodzinne było tak piękne i porywające, jak słowo Waszego Ideału. Pomyślcie, że poprzez niniejsze wydanie trafi on do ludzi w różnych stronach Polski. Gdy zechcą zobaczyć te słowa przemienione w czyn - na pierwszym miejscu pomyślą o Was. Czy moglibyście bez obaw pokazać im Wasz dom rodzinny? Wasze małżeństwo? Wasze serce? Życzę Wam, aby tak było i z serca Wam błogosławię. Łomża, w Uroczystość NMP Częstochowskiej, 1997 Bp Stanisław Stefanek TChr |